Curse, Death & Spirit został wydany na DVD kilka lat przed znanymi hitami, takimi jak: Ringu czy Dark Water. Podobnie, jak w przypadku dwóch wymienionych produkcji, nad tym obrazem także pracował Hideo Nakata, jednak film nie zdobył zbyt dużej popularności poza Japonią i stąd być może fakt, że to dzieło filmowe - bądź co bądź - całkiem okazały horror, nie wypłynęło na szerokie wody, a żeby na Zachodzie poznać nazwisko japońskiego reżysera, trzeba było czekać aż do 1998 roku.
Cóż też pozytywnego można napisać o filmie, który nakręcony został przy bardzo niskim budżecie, zawierającym w sobie wiele naprawdę niezbyt ciekawych efektów specjalnych oraz przypominającym takie produkcje jak: Unsolved Mysteries czy Beyond Belief: Fact or Fiction?Można napisać wiele dobrego, zważywszy na fakt, że wszystkie trzy historie, jakie serwuje nam Nakata rzekomo opierają się na autentycznych relacjach, ale to już kwestia sporna. Jedziemy...
