Po dość długiej przerwie spowodowanej pracą, postanowiłam zasiąść do kolejnych produkcji azjatyckich, które przez wakacje zaczęły nagminnie oblegać moje półki i cierpliwie oczekują swojej kolejki na seans. Pierwszą produkcją, która po przerwie wpadła w moje ręce jest tajski horror The Hotel!! i muszę przyznać już na wstępie, że film ten dosłownie zmiażdżył mnie swoją przeciętnością. W żaden też sposób nie ukazał żadnego novum. Tradycyjnie dostałam, to czego się w sumie spodziewałam, czyli tradycyjnego ghost story z duchami i tajemniczymi morderstwami w tle...
