piątek, 3 lipca 2026

,,Another'' #3 - Hiro Kiyohara, Yukito Ayatsuji

     Są historie grozy, które straszą nagłymi scenami śmierci, i takie, które powoli budują narastające poczucie niepokoju. Another należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii. Trzeci tom mangi autorstwa Yukito Ayatsuji jeszcze mocniej zagęszcza atmosferę paranoi i nieuchronnej tragedii, sprawiając, że czytelnik niemal odczuwa ciężar klątwy wiszącej nad klasą 3-3. To moment, w którym seria przestaje jedynie sugerować obecność sił nadprzyrodzonych: horror wreszcie pokazuje swoje prawdziwe oblicze.
Po wydarzeniach z poprzednich tomów tajemnica staje się coraz bardziej skomplikowana, a kolejne zgony wywołują nie tylko szok, ale również poczucie bezradności. Granica między rzeczywistością a koszmarem zaczyna się zacierać, a bohaterowie coraz mocniej pogrążają się w świecie pełnym strachu, niedopowiedzeń i śmierci. Czy klątwę można zatrzymać? A może wszyscy są już skazani? Trzeci tom Another nie daje łatwych odpowiedzi, ale za to oferuje jedną z najbardziej dusznych i wciągających odsłon całej historii.

wtorek, 30 czerwca 2026

Tomie: Saishuu-shō – Kindan no Kajitsu (aka Tomie: The Final Chapter - Forbidden Fruit/Tomie: Zakazany owoc); Japonia

     Japońska seria filmów o Tomie już od końca lat dziewięćdziesiątych przypominała niekończący się koszmar – albo może raczej niekończący się eksperyment, w którym kolejni twórcy próbowali uchwycić magnetyzm bohaterki stworzonej przez mangakę Junji Ito. Jedni stawiali na surrealistyczną grozę, inni na cielesny horror, groteskę albo erotyczną fascynację destrukcyjną kobiecością. Tomie: Forbidden Fruit, długo uznawany za ostatnią odsłonę cyklu, sprawia wrażenie filmu świadomie zamykającego pewien etap – choć robi to bardziej melancholijnie niż widowiskowo. Reżyser Shun Nakahara odchodzi od agresywnej estetyki wcześniejszych części, kierując serię w stronę emocjonalnego dramatu o obsesji, samotności i tłumionym pożądaniu.
To jedna z najbardziej queerowych i zarazem najbardziej ospałych części całej franczyzy – film, który zamiast epatować brutalnością czy szaleństwem, buduje atmosferę smutku i emocjonalnego wyobcowania. Historia relacji pomiędzy bohaterkami nabiera tutaj większego znaczenia niż sama groza, a Tomie staje się nie tylko demoniczną femme fatale, ale również symbolem toksycznego pragnienia i destrukcyjnej fascynacji. Forbidden Fruit nie jest może najbardziej efektownym rozdziałem serii, lecz z pewnością należy do tych najbardziej nietypowych – cichych, dusznych i podszytych melancholią, która pozostaje z widzem jeszcze długo po seansie.

niedziela, 28 czerwca 2026

Tomie: Re-birth (aka Tomie 4: Re-birth/Tomie: Odrodzenie); Japonia

     Seria filmów o Tomie to jeden z tych przypadków, kiedy człowiek wie, że nie dostanie idealnej adaptacji Junjiego Ito, a mimo to i tak ogląda dalej, bo sama postać Tomie Kawakami ma w sobie coś niepokojąco magnetycznego. Jest jak przekleństwo, którego nie da się do końca zrozumieć, ale też nie można oderwać od niego wzroku. Tomie: Re-birth z 2001 roku, wyreżyserowane przez Takashiego Shimizu, jest czwartą odsłoną filmowego cyklu i jedną z ciekawszych, bo czuć w niej już tę specyficzną wrażliwość reżysera, który niedługo później zasłynie serią Ju-On. To nie jest horror, który próbuje straszyć widza nagłymi efektami. To raczej dziwna, duszna, momentami groteskowa opowieść o obsesji, winie, pożądaniu i o kobiecie-potworze, która właściwie nigdy nie umiera.

czwartek, 25 czerwca 2026

Tomie: Anaza feisu (aka Tomie: Another Face/Tomie: Inna twarz); Japonia

     Tomie: Another Face to jedna z tych kontynuacji, które z jednej strony trudno nazwać filmem naprawdę dobrym, z drugiej jednak posiadają tak osobliwy urok, że ostatecznie zostają w pamięci znacznie dłużej niż wiele technicznie lepiej zrealizowanych produkcji. Druga odsłona serii o nieśmiertelnej femme fatale stworzonej przez Junji Ito jest bowiem kwintesencją późnych lat 90. w japońskim kinie V-Cinema - tanim, szorstkim, często nieporadnym, ale jednocześnie niezwykle klimatycznym. Film w reżyserii Toshirō Inomata przypomina zapomnianą kasetę VHS odnalezioną gdzieś na dnie zakurzonego pudełka: obraz jest miękki, kolory przygaszone, a całość spowija melancholijna, oniryczna mgiełka, która paradoksalnie działa na korzyść tej historii.
Już sam fakt, że Tomie: Another Face powstało jako trzyodcinkowy serial telewizyjny przeznaczony dla rynku V-Cinema, tłumaczy jego epizodyczną strukturę. Film składa się z trzech krótkich historii połączonych obecnością Tomie - kobiety niemożliwej do zabicia, manipulującej ludźmi poprzez obsesję, pożądanie i toksyczne zauroczenie. Każdy segment eksploruje inny wymiar tej postaci: szkolną zazdrość, obsesję artystyczną oraz destrukcyjną miłość prowadzącą do szaleństwa. Co ciekawe, właśnie taka antologiczna forma okazuje się jednym z największych atutów filmu. Poszczególne opowieści bywają nierówne, czasami wręcz szkicowe, ale dzięki krótkiej długości nie zdążą całkowicie zmęczyć widza.

poniedziałek, 22 czerwca 2026

Forte; Korea Południowa

     To bardzo miła niespodzianka dla polskich fanów azjatyckiej grozy filmowej: Forte Kimbo Kima jest dostępne w Polsce na CDA Premium! 
W czasach, gdy wiele festiwalowych horrorów z Korei Południowej krąży po świecie, ale nie zawsze trafia do legalnej dystrybucji nad Wisłą, taka premiera naprawdę cieszy. Tym bardziej że mówimy o filmie świeżym, funkcjonującym w obiegu festiwalowym jako kameralny horror psychologiczny z 2025 roku, prezentowany m.in. na SXSW London i Sitges. CDA opisuje go jako historię młodej kompozytorki, która dostaje wymarzoną pracę w prestiżowym i odizolowanym studiu ,,Forte”, szybko odkrywając, że miejsce to skrywa niepokojącą tajemnicę.
Koreańskie kino grozy od dawna potrafiło udowadniać, że najciekawszy horror czasami rodzi się w miejscu pracy, w spojrzeniu przełożonego, w napięciu między ambicją a upokorzeniem, w przestrzeni, która miała być spełnieniem marzeń, a okazuje się pułapką. Właśnie takim filmem jest Forte - kameralnym, muzycznym horrorem psychologicznym, który opowieść o twórczej pasji łączy z krytyką toksycznych struktur zawodowych.