piątek, 24 kwietnia 2026

Hei tai yang 731 si wang lie che (aka Men Behind the Sun 3: A Narrow Escape/Maruta 3: Destroy All Evidence/Men Behind the Sun 3: Ucieczka w ostatniej chwili); Hongkong

   W dzisiejszych czasach, gdy jakość serii spada, twórcy natychmiast szukają nowego reżysera, aby odbudować jej reputację. Jednak w przypadku serii Men Behind the Sun reżyser poprzedniej części pozostał ten sam, więc od razu można było założyć, że powiewem świeżości pachnieć tu nie będzie. Tak niestety się stało.
Już w przypadku poprzedniej odsłony, obserwowaliśmy oznaki spadku jakości, ale jak widać spłynęło to po Godfrey'u Ho, jak po gumowej kaczce i nie musieliśmy długo czekać, aż dostaliśmy sequel zatytułowany MBtS: Narrow Escape, w którym Ho wyrzucił niemal wszystko, co sprawdziło się w poprzednich częściach, a zamiast tego otrzymaliśmy prosty film, doprawiony głupią, banalną fabułą i drobnymi morderstwami. Ale czego można oczekiwać od filmu, który zaczyna się od piosenki przewodniej Supermana w pierwszych 30 sekundach?

wtorek, 21 kwietnia 2026

Umigari

  Jakoś na początku lutego na platformie Steam pojawiła się japońska gra Umigari. Opisywana jako gra wędkarska, szybko jednak pokazuje nam, że Japończycy nawet z pozornie sielankowej fabuły, potrafią stworzyć coś makabrycznego i przerażająco niepokojącego, a dodatkowo mając na uwadze fakt, że gra ukazała się spod ręki Chilla's Art, to już wiadomo z czym możemy mieć do czynienia...Tak właśnie! Z horrorem!
Dokładnie tak się dzieje z Umigari. Bo pływanie po morzu i łowienie ryb, to w tym wypadku może się okazać faktycznie ,,szkołą przetrwania'' i wcale nie chodzi mi o złe warunki na morzu, sztormy czy wzburzone fale, ale przede wszystkim stwory, jakie dane nam będzie z wody wyławiać i ludzi, których będziemy na swojej drodze napotykać.
Chilla's Art już nas uraczył niejednym horrorem wirtualnym w stylu: chodzisz, coś znajdujesz, uciekasz lub spacer po sklepie, śledzenie, koniec gry. Tutaj mamy jednak nieco inny schemat, ale o tym poniżej...

sobota, 18 kwietnia 2026

Hei tai yang 731 xu ji zhi sha ren gong chang (aka Maruta 2: Laboratory of the Devil/Jednostka 731 - Laboratorium diabła); Hongkong

    Cztery lata po niezwykle kontrowersyjnym debiucie (recenzja tutaj) nadszedł czas na kontynuację jednego z najbrutalniejszych chińskich horrorów wszech czasów. Z nowym reżyserem, ale osadzoną w tym samym miejscu i ze znanymi twarzami, jest to swego rodzaju uzupełnienie prequeli, opowiadające historię codziennego życia w Obozie 731 z nowej perspektywy i z większą brutalnością.
Stworzone w 1992 roku dzieło hongkońskiego reżysera Godfrey’a Ho, pokazuje jeden z najmroczniejszych i najbardziej przerażających faktów z historii Japonii. To wszystko działo się stosunkowo niedawno…
Osią fabuły opartej na faktach jest „Wielkie Japońskie Imperium”, które zorganizowało w 1935 roku tajny obóz nr 731, w którym odbywały się eksperymenty na ludziach – głównie Chińczykach, Rosjanach, Białorusinach, Koreańczykach, a także Mongołach. Całością kierował Shiro Ishii – japoński „lekarz”, zbrodniarz wojenny (odpowiednik „doktora” Mengele).

czwartek, 16 kwietnia 2026

Büyü (aka Dark Spells/The Spell); Turcja

     Turcja. Turcja to kraj, który tworzy naprawdę świetne horrory. Oczywiście nie wszystkie trzymają jednakowy poziom, ale zazwyczaj gdy tylko wpada mi w ręce jakaś turecka produkcja grozy, to nie torturuję się długo i staram się wykrzesać odrobinę wolnego czasu, aby go poświęcić na zapoznanie się z nowym nabytkiem. Kiedy zupełnym przypadkiem natrafiłam na Büyü w reżyserii Orhana Oğuza, czym prędzej postanowiłam się za niego zabrać. Zaintrygował mnie na początku już sam tytuł. Słowo ,,Büyü'' w języku tureckim oznacza bowiem ,,czar'' lub ,,magię''. Znając zamiłowanie tureckich horrorów do tematyki czarnej magii i bluźnierczych obrzędów, zaczęłam podejrzewać z czym będę miała do czynienia. W kontekście kulturowym słowo to odnosi się do działań mających na celu wywołanie nadprzyrodzonych efektów, często kojarzonych z klątwami. Czy w swoich podejrzeniach się pomyliłam? Absolutnie nie, gdyż już początkowa scena zapowiadała tematykę filmu, opartą na okultyzmie i czarnomagicznych obrzędach.

niedziela, 12 kwietnia 2026

Genki Kawamura - ,,Moim celem było raczej zatarcie granic między grą wideo a filmem i stworzenie zupełnie nowego doświadczenia kinowego.''

     Patrząc na stan wszystkiego, w tej chwili, łatwo uwierzyć, że żyjemy w jakimś czyśćcowym świecie koszmarów. Na szczęście mamy filmowców na pierwszej linii frontu, którzy dostarczają katharsis w formie horrorów, które dokładnie przedstawiają niepokój i klaustrofobię życia w latach dwudziestych XXI wieku. Dokładnie tak jest w przypadku Exit 8, adaptacji gry „symulatora chodzenia” Kotake Create w wykonaniu Genki Kawamury, która była hitem w 2023 roku. Po premierze w Cannes, Exit 8 zgromadził pokaźną sumę box office'u w swojej ojczystej Japonii, a później także na całym świecie.
Poniżej prezentuję Wam wywiad z japońskim reżyserem, który porusza tematy liminalności i ucieczki od klątwy adaptacji gier wideo.