W lipcu zeszłego roku, miałam okazję zagrać w grę Exit 8. Grę nietypową, która zachwyciła mnie właściwie od razu. Dostała ona ode mnie notę mocnej ,,siódemki'' , gdyż podobało mi się to, że nawet, jeżeli grę ukończymy, to śmiało możemy do niej zasiąść ponownie, gdyż zdajemy sobie sprawę, że natrafimy kolejnym razem na inne anomalie, których nie widzieliśmy podczas poprzedniej rozgrywki. Wiedziałam też, że na podstawie tej gry, japoński reżyser Genki Kawamura planuje nakręcić film. Właściwie w momencie, kiedy grałam w grę, film był praktycznie gotowy, ale na jego seans niestety musiałam jeszcze poczekać. Byłam zniecierpliwiona i jednocześnie bardzo ciekawa, czy film podtrzyma niepokojący klimat gry i będzie w stanie oddać cały zamęt, jaki towarzyszył mi podczas wirtualnej rozrywki. Nie tak dawno w końcu udało mi się znaleźć taką wersję, która by mnie satysfakcjonowała, więc nie czekając długo, pewnego wieczora zasiadłam do seansu: pełna wielkich oczekiwań i nadziei na ekscytujący wieczór filmowy.
poniedziałek, 30 marca 2026
sobota, 21 marca 2026
PiroPito - ,,Film to po prostu „oglądanie”, gra pozwala „eksplorować” świat.''
Jeśli kiedykolwiek oglądaliście horrory na YouTube, to najprawdopodobniej natrafiliście na filmy tego właśnie twórcy. Jego filmy, to bez wątpienia kawałek starego internetowego horroru. Coś, o czym nastolatkowie szepczą sobie ukradkiem, czy aby przypadkiem to wszystko nie okazało się prawdą. Był to pod wieloma względami początek prawdziwego horroru na YouTube. Jego film My House Walkthrough z 2016 roku sporo namieszał. To niepokojąca wycieczka po domu, która szybko nabiera tempa i pozostawia widza w szoku. Wszystkie filmy znajdziecie na kanale YouTube (szukajcie konta użytkownika o nicku nana825763).
piątek, 13 marca 2026
Seire (aka Przesąd); Korea Południowa
Seire, czy też samchil-il (koreańska tradycja ludowa) to okres dwudziestu jeden dni, w którym ludzie powinni zachować szczególną ostrożność w swoim zachowaniu, a obcym nie wolno się pojawiać, aby chronić noworodka przed nieszczęściem. Dom danej rodziny strzeżony jest linami ochronnymi, odwiedziny niektórych osób i spożywanie niektórych produktów spożywczych są zabronione, a wszystkiego, co postrzegane jest jako zły omen, należy bezwzględnie unikać. Nie bez przyczyny twierdzi się, że nieprzestrzeganie tych surowych reguł, doprowadza do połowy zgonów dzieci poniżej pierwszego roku życia, a szczególnie w jego pierwszym miesiącu. Właśnie ten mroczny thriller Kang Parka czerpie ideę z tego ludowego wierzenia, sprawiając tym samym, że już nie tylko posiadanie i wychowywanie małego dziecka staje się bardzo stresujące, ale jeszcze obecność duchów mąci wszystko dookoła, wywracając życie spokojnej dotąd rodziny do góry nogami.
sobota, 28 lutego 2026
My House Walkthrough (aka Mój spacer po domu); Japonia (film krótkometrażowy)
Każdy, kto śledzi moje pisemne ,,wypociny'' na temat filmów grozy, doskonale wie, jak wielkim sentymentem darzę filmy krótkometrażowe. Już niejednokrotnie zaznaczałam, że zakochałam się w nich na studiach, kiedy wręcz ,,pochłaniałam'' pierwsze filmy Davida Lyncha z lat 60-tych czy 70-tych, takie jak Sześciu mężczyzn, którym robi się niedobrze (1967), Alfabet (1968) czy Babcia (1970). Od tego czasu tzw. ,,shorty'' przyciągały mnie do siebie, jak magnes. Oprócz kilku znanych filmów krótkometrażowych, jak chociażby amerykański Rings (2005), miałam też okazję zapoznać się z kilkoma azjatyckimi niszowymi ,,shortami'' grozy z Japonii czy Malezji. Zwłaszcza tych azjatyckich wyszukuję z wielkim entuzjazmem z wiadomych przyczyn. Jakiś czas temu miałam okazję zapoznać się z kolejną japońską ,,perełką'', którą można obejrzeć na YouTube. Jest to niepokojące dzieło twórcy internetowego PiroPito (w serwisie znanego jako nana825763), który na swoim koncie ma już kilka viralowych filmów - Doll oraz Username 666.
niedziela, 22 lutego 2026
Masagoro
Platforma Steam, o której już niejednokrotnie Wam wspominałam przy okazji newsów czy recenzji (zresztą zapewne sami ją też doskonale znacie), po raz kolejny uraczyła mnie japońskim horrorem, który całkiem przyjemnie umilił mi dzisiejszy wieczór. Jest to gra typowo eksploracyjna z elementami horroru, a co za tym idzie musimy chodzić, szukać, zbierać, rozwiązywać łamigłówki i unikać ducha przemierzającego obskurne lokacje i ciemne korytarze opuszczonego hotelu. Brzmi nieźle? Być może, choć zdaję sobie sprawę z tego, że takie chodzenie tam i z powrotem nie każdemu do gustu przypadnie, bo z reguły gry takie po jakimś czasie jawią się jako nudne, a szukanie potrzebnych przedmiotów niekiedy doprowadza wręcz do szału. Ja jednak lubię taką rozrywkę, więc nie zastanawiając się długo, jak tylko zobaczyłam, że gra jest dostępna na Steam'ie, postanowiłam w nią zagrać i przekonać się na własnej skórze, czy jest faktycznie tak emocjonująca, jak ją co poniektórzy opisują. Zdobyła ona wiele pozytywnych opinii, więc z słuchawkami na uszach i w ciemnym pokoju odpaliłam Masagoro...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




