Tomie: Another Face to jedna z tych kontynuacji, które z jednej strony trudno nazwać filmem naprawdę dobrym, z drugiej jednak posiadają tak osobliwy urok, że ostatecznie zostają w pamięci znacznie dłużej niż wiele technicznie lepiej zrealizowanych produkcji. Druga odsłona serii o nieśmiertelnej femme fatale stworzonej przez Junji Ito jest bowiem kwintesencją późnych lat 90. w japońskim kinie V-Cinema - tanim, szorstkim, często nieporadnym, ale jednocześnie niezwykle klimatycznym. Film w reżyserii Toshirō Inomata przypomina zapomnianą kasetę VHS odnalezioną gdzieś na dnie zakurzonego pudełka: obraz jest miękki, kolory przygaszone, a całość spowija melancholijna, oniryczna mgiełka, która paradoksalnie działa na korzyść tej historii.
Już sam fakt, że Tomie: Another Face powstało jako trzyodcinkowy serial telewizyjny przeznaczony dla rynku V-Cinema, tłumaczy jego epizodyczną strukturę. Film składa się z trzech krótkich historii połączonych obecnością Tomie - kobiety niemożliwej do zabicia, manipulującej ludźmi poprzez obsesję, pożądanie i toksyczne zauroczenie. Każdy segment eksploruje inny wymiar tej postaci: szkolną zazdrość, obsesję artystyczną oraz destrukcyjną miłość prowadzącą do szaleństwa. Co ciekawe, właśnie taka antologiczna forma okazuje się jednym z największych atutów filmu. Poszczególne opowieści bywają nierówne, czasami wręcz szkicowe, ale dzięki krótkiej długości nie zdążą całkowicie zmęczyć widza.
czwartek, 25 czerwca 2026
poniedziałek, 22 czerwca 2026
Forte; Korea Południowa
To bardzo miła niespodzianka dla polskich fanów azjatyckiej grozy filmowej: Forte Kimbo Kima jest dostępne w Polsce na CDA Premium!
W czasach, gdy wiele festiwalowych horrorów z Korei Południowej krąży po świecie, ale nie zawsze trafia do legalnej dystrybucji nad Wisłą, taka premiera naprawdę cieszy. Tym bardziej że mówimy o filmie świeżym, funkcjonującym w obiegu festiwalowym jako kameralny horror psychologiczny z 2025 roku, prezentowany m.in. na SXSW London i Sitges. CDA opisuje go jako historię młodej kompozytorki, która dostaje wymarzoną pracę w prestiżowym i odizolowanym studiu ,,Forte”, szybko odkrywając, że miejsce to skrywa niepokojącą tajemnicę.
Koreańskie kino grozy od dawna potrafiło udowadniać, że najciekawszy horror czasami rodzi się w miejscu pracy, w spojrzeniu przełożonego, w napięciu między ambicją a upokorzeniem, w przestrzeni, która miała być spełnieniem marzeń, a okazuje się pułapką. Właśnie takim filmem jest Forte - kameralnym, muzycznym horrorem psychologicznym, który opowieść o twórczej pasji łączy z krytyką toksycznych struktur zawodowych.
Koreańskie kino grozy od dawna potrafiło udowadniać, że najciekawszy horror czasami rodzi się w miejscu pracy, w spojrzeniu przełożonego, w napięciu między ambicją a upokorzeniem, w przestrzeni, która miała być spełnieniem marzeń, a okazuje się pułapką. Właśnie takim filmem jest Forte - kameralnym, muzycznym horrorem psychologicznym, który opowieść o twórczej pasji łączy z krytyką toksycznych struktur zawodowych.
czwartek, 18 czerwca 2026
Od Oiwy do Kayako. Kobiecy gniew, przemoc domowa i postać yūrei w serii „Ju-On”.
W japońskim horrorze kobiecy duch bardzo rzadko jest tylko przerażającym upiorem. Zazwyczaj niesie ze sobą historię przemocy, zdrady, upokorzenia albo krzywdy, której za życia nie dało się wypowiedzieć. Dlatego długie czarne włosy, biała szata i trupia bladość nie są wyłącznie ozdobą gatunkową. To znaki kulturowe, które prowadzą dużo głębiej: do kaidan, teatru kabuki, opowieści o onryō i do postaci kobiety skrzywdzonej, która po śmierci wraca już nie jako bezbronna ofiara, lecz jako siła zdolna naruszyć porządek świata.
Shimizu przenosi jednak dawną postać yūrei do zupełnie zwyczajnej, nowoczesnej przestrzeni. W Ju-On nie ma rozpadającej się, ponurej ruiny ani złowrogiego lasu. Jest dom, schody, łazienka, szafa, futon, telefon i telewizor. Wszystko wygląda codziennie, niemal banalnie. I właśnie dlatego groza działa tak mocno. Klątwa rodzi się nie w miejscu „z natury” mrocznym, lecz tam, gdzie powinno być najbezpieczniej.
poniedziałek, 15 czerwca 2026
Folklore (aka Folklor); Indonezja/Japonia/Korea Południowa/Malezja/Singapur/Tajlandia [serial tv]; Sezon 1
Antologiczny serial grozy Folklore od HBO Asia to jedna z najciekawszych prób przeniesienia azjatyckich legend, wierzeń i lokalnych demonologii na grunt współczesnego horroru telewizyjnego. Produkcja składająca się z sześciu odcinków zabiera widza do różnych zakątków Azji, takich jak: Indonezji, Japonii, Korei Południowej, Malezji, Singapuru i Tajlandii - tworząc fascynującą mozaikę opowieści o duchach, traumach, obsesjach i ludzkich słabościach. To jednak nie tylko zwykła seria strasznych historii. Folklore jest przede wszystkim kulturową podróżą przez lęki zakorzenione głęboko w tradycjach i mentalności poszczególnych społeczeństw.
Każdy odcinek, stworzony przez reżyserów z różnych krajów regionu, eksploruje inne oblicze strachu – od duchów z malezyjskich legend po przeklęte rytuały i rodzinne tajemnice w japońskim wydaniu. Produkcja HBO Asia nie tylko bawi i przeraża, lecz także w subtelny sposób odsłania społeczne lęki oraz moralne dylematy współczesnych społeczeństw. To serial, który łączy folklor z nowoczesną wrażliwością, tworząc wyjątkową mozaikę azjatyckiego horroru.
Każdy odcinek, stworzony przez reżyserów z różnych krajów regionu, eksploruje inne oblicze strachu – od duchów z malezyjskich legend po przeklęte rytuały i rodzinne tajemnice w japońskim wydaniu. Produkcja HBO Asia nie tylko bawi i przeraża, lecz także w subtelny sposób odsłania społeczne lęki oraz moralne dylematy współczesnych społeczeństw. To serial, który łączy folklor z nowoczesną wrażliwością, tworząc wyjątkową mozaikę azjatyckiego horroru.
piątek, 12 czerwca 2026
Pulau Hantu (aka Ghost Island/Wyspa potępionych); Indonezja
Indonezyjski horror Pulau Hantu w reżyserii Ferry Pei Irawan to jeden z tych remake’ów, które już na starcie muszą zmierzyć się z ciężarem własnej historii. Oryginalne Pulau Hantu z 2007 roku zapisało się w świadomości widzów nie jako szczególnie udany horror, lecz jako część popularnej w Indonezji fali „seksownych horrorów”, gdzie groza była jedynie pretekstem do eksponowania ciał młodych aktorek. Film odniósł komercyjny sukces, przyciągając setki tysięcy widzów i doczekując się kolejnych odsłon, ale jego popularność opierała się raczej na taniej eksploatacji niż jakości. Tym ciekawsze jest, że po siedemnastu latach twórcy zdecydowali się wrócić do tego tytułu i spróbować nadać mu zupełnie nową tożsamość. To przykład współczesnego kina grozy, które próbuje zerwać z łatką taniej eksploatacji i nadać znanej marce zupełnie nowy charakter.
Reżyser Ferry Pei Irawan odchodzi od kampowej estetyki oryginału, stawiając na mroczniejszy klimat, survivalowy charakter opowieści i bardziej emocjonalną historię. Dzięki dusznej atmosferze, niepokojącym zdjęciom oraz silniejszemu akcentowi psychologicznemu, Pulau Hantu staje się czymś więcej niż kolejnym horrorem o nawiedzonej wyspie. To opowieść o stracie, samotności i demonach, które potrafią być groźniejsze od samych duchów.
Reżyser Ferry Pei Irawan odchodzi od kampowej estetyki oryginału, stawiając na mroczniejszy klimat, survivalowy charakter opowieści i bardziej emocjonalną historię. Dzięki dusznej atmosferze, niepokojącym zdjęciom oraz silniejszemu akcentowi psychologicznemu, Pulau Hantu staje się czymś więcej niż kolejnym horrorem o nawiedzonej wyspie. To opowieść o stracie, samotności i demonach, które potrafią być groźniejsze od samych duchów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




