niedziela, 22 lutego 2026

Masagoro

     Platforma Steam, o której już niejednokrotnie Wam wspominałam przy okazji newsów czy recenzji (zresztą zapewne sami ją też doskonale znacie), po raz kolejny uraczyła mnie japońskim horrorem, który całkiem przyjemnie umilił mi dzisiejszy wieczór. Jest to gra typowo eksploracyjna z elementami horroru, a co za tym idzie musimy chodzić, szukać, zbierać, rozwiązywać łamigłówki i unikać ducha przemierzającego obskurne lokacje i ciemne korytarze opuszczonego hotelu. Brzmi nieźle? Być może, choć zdaję sobie sprawę z tego, że takie chodzenie tam i z powrotem nie każdemu do gustu przypadnie, bo z reguły gry takie po jakimś czasie jawią się jako nudne, a szukanie potrzebnych przedmiotów niekiedy doprowadza wręcz do szału. Ja jednak lubię taką rozrywkę, więc nie zastanawiając się długo, jak tylko zobaczyłam, że gra jest dostępna na Steam'ie, postanowiłam w nią zagrać i przekonać się na własnej skórze, czy jest faktycznie tak emocjonująca, jak ją co poniektórzy opisują. Zdobyła ona wiele pozytywnych opinii, więc z słuchawkami na uszach i w ciemnym pokoju odpaliłam Masagoro...

wtorek, 17 lutego 2026

Ogsuyeog gwisin (aka Ghost Station/Stacja duchów); Korea Południowa

     Pamiętam doskonale, kiedy wstawiałam newsa na Stronę Główną tegoż właśnie bloga, który zapowiadał ów koreański horror. Byłam zachwycona, gdyż przyznam szczerze, że już dawno nie oglądałam koreańskiego horroru ghost z prawdziwego zdarzenia, a na takich się właśnie ,,wychowałam'' w początkowym okresie mojej fascynacji azjatyckim kinem grozy (nie licząc oczywiście J-horrorów, które pierwsze zdobyły moje serce). No bądźmy szczerzy, dzisiejsze kino grozy z Korei Południowej przejęły w dużej mierze zombie oraz tematyka egzorcyzmów, a tu niekoniecznie mi wszystko do gustu przypada, choć skłamałabym, gdybym napisała, że horrory pokroju Train to Busan (2016) Sang ho-Yeona czy zrecenzowany nie tak dawno Dark Nuns (2025) Kwon Hyoek-jae były kiepskie i mi się nie podobały. Co to, to nie. Jednak nie ukrywam, że jestem zdecydowaną miłośniczką azjatyckich historii o duchach i te w kinie grozy stawiam jako priorytet, jeżeli chodzi o oglądalność. Przez dość długi czas byłam nawet sfrustrowana, gdyż długo, długo nie mogłam znaleźć tego filmu, co doprowadzało mnie niemalże do ,,szewskiej pasji''. Ostatecznie jednak przyszedł ten piękny dzień (raczej wieczór), kiedy wygodnie zasiadłam do seansu z wypiekami na twarzy. Nie zawiodłam się...

piątek, 6 lutego 2026

Geomeun sunyeodeul (aka Dark Nuns/W mocy szatana); Korea Południowa

   Kiedy w 2015 roku w Korei Południowej na ekrany kin wszedł pełnometrażowy horror egzorcystyczny Geomeun sajedeul (ang. ,,The Priestes'') w reżyserii Jang Jae-hyuna, który oparty był na jego nagrodzonym krótkometrażowym filmie 12th Assistant Deacon, nikt nawet nie przypuszczał, jak wielkiego zamieszania narobi. Ludzie tłumnie ruszali do kin, aby obejrzeć tenże film grozy. Dziesięć lat później dostajemy spin-off obrazu Jae-hyuna, który może i nie jest bezpośrednią kontynuacją The Priestes, ale bez wątpienia nawiązuje do tego filmu (alternatywny tytuł zresztą to The Priest 2: Dark Nuns). Film wzbudził ogromne zainteresowanie po ukazaniu się zwiastuna, ale teraz internauci nie wydają się być nim zachwyceni. Dlaczego? Ano dlatego, że Dark Nuns niewiele wyróżnia się na tle typowych filmów o tematyce egzorcyzmów, bazując na znanych motywach.

sobota, 17 stycznia 2026

Pengantin Setan (aka The Devil's Bride/Oblubienica diabła); Indonezja

    Nie trudno przeoczyć fakt, że indonezyjskie kino grozy rozwija się obecnie bardzo prężnie i praktycznie co kilka dni jesteśmy zasypywani newsami o kolejnych nowych produkcjach grozy z tego wyspiarskiego zakątka Azji. Właściwie po szalonym sukcesie dwóch części horroru w reżyserii Joko Anwara - Pengabdi Setan (2017) oraz Pengabdi Setan 2: Communion (2022), zaczęły się na potęgę tworzyć horrory, których główną tematyką była czarna magia oraz konszachty z diabłem. Gdzieś w tle zawsze snuła się historia niespełnionej miłości lub problemów rodzinnych: czy to z krewnymi czy współmałżonkiem/współmałżonką.
Azhar Kinoi Lubis, który już nie jest laikiem w tworzeniu horrorów, po raz kolejny powziął się pracy nad filmem grozy, który dopisze do swojego filmowego dorobku. Tym dziełem jest Pengantin Setan, czyli historia (rzekomo oparta na faktach) o tym, jak zły Jin opętał młodą żonę...

piątek, 9 stycznia 2026

Mo Tai (aka Devil Fetus/Diabelski płód); Hongkong

     Wczesny i dość szokujący horror kategorii III w reżyserii Lau Hung-Chuena, otworzył wrota w hongkońskim przemyśle filmowym. Cała masa filmowców zaczęła tworzyć filmy, zgłębiając świat eksploatacji, który już wówczas prężnie działał w Ameryce czy Europie. Oczywiście były wcześniejsze próby nakręcenia filmów grozy traktujących o czarnej magii, jak chociażby filmy braci Shaw w latach 70-tych i początkowych 80-tych. Jednak prawdziwy ,,boom'' na tego rodzaju produkcje nastąpił w latach 90-tych XX wieku. Nie zmienia to jednak faktu, że o  dziwo, ten film okazał się z czasem mniej znanym, niż inne późniejsze horrory kategorii III. Mimo wszystko jednak jest to nadal film, który ma pewien stopień rozgłosu, częściowo z powodu trudności nawet dla oddanych miłośników obrzydliwości. Film oznaczał debiut reżyserski Lau Hung-Chuena, który był znany głównie jako operator przy takich filmach, jak chociażby Xian si jue (pol. ,,Śmiertelny pojedynek'') Siu-Tung Cinga z 1982 roku.