W czasach, gdy wiele festiwalowych horrorów z Korei Południowej krąży po świecie, ale nie zawsze trafia do legalnej dystrybucji nad Wisłą, taka premiera naprawdę cieszy. Tym bardziej że mówimy o filmie świeżym, funkcjonującym w obiegu festiwalowym jako kameralny horror psychologiczny z 2025 roku, prezentowany m.in. na SXSW London i Sitges. CDA opisuje go jako historię młodej kompozytorki, która dostaje wymarzoną pracę w prestiżowym i odizolowanym studiu ,,Forte”, szybko odkrywając, że miejsce to skrywa niepokojącą tajemnicę.
Koreańskie kino grozy od dawna potrafiło udowadniać, że najciekawszy horror czasami rodzi się w miejscu pracy, w spojrzeniu przełożonego, w napięciu między ambicją a upokorzeniem, w przestrzeni, która miała być spełnieniem marzeń, a okazuje się pułapką. Właśnie takim filmem jest Forte - kameralnym, muzycznym horrorem psychologicznym, który opowieść o twórczej pasji łączy z krytyką toksycznych struktur zawodowych.
Koreańskie kino grozy od dawna potrafiło udowadniać, że najciekawszy horror czasami rodzi się w miejscu pracy, w spojrzeniu przełożonego, w napięciu między ambicją a upokorzeniem, w przestrzeni, która miała być spełnieniem marzeń, a okazuje się pułapką. Właśnie takim filmem jest Forte - kameralnym, muzycznym horrorem psychologicznym, który opowieść o twórczej pasji łączy z krytyką toksycznych struktur zawodowych.




