Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GHOST STAATION. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GHOST STAATION. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 lutego 2026

Ogsuyeog gwisin (aka Ghost Station/Stacja duchów); Korea Południowa

     Pamiętam doskonale, kiedy wstawiałam newsa na Stronę Główną tegoż właśnie bloga, który zapowiadał ów koreański horror. Byłam zachwycona, gdyż przyznam szczerze, że już dawno nie oglądałam koreańskiego horroru ghost z prawdziwego zdarzenia, a na takich się właśnie ,,wychowałam'' w początkowym okresie mojej fascynacji azjatyckim kinem grozy (nie licząc oczywiście J-horrorów, które pierwsze zdobyły moje serce). No bądźmy szczerzy, dzisiejsze kino grozy z Korei Południowej przejęły w dużej mierze zombie oraz tematyka egzorcyzmów, a tu niekoniecznie mi wszystko do gustu przypada, choć skłamałabym, gdybym napisała, że horrory pokroju Train to Busan (2016) Sang ho-Yeona czy zrecenzowany nie tak dawno Dark Nuns (2025) Kwon Hyoek-jae były kiepskie i mi się nie podobały. Co to, to nie. Jednak nie ukrywam, że jestem zdecydowaną miłośniczką azjatyckich historii o duchach i te w kinie grozy stawiam jako priorytet, jeżeli chodzi o oglądalność. Przez dość długi czas byłam nawet sfrustrowana, gdyż długo, długo nie mogłam znaleźć tego filmu, co doprowadzało mnie niemalże do ,,szewskiej pasji''. Ostatecznie jednak przyszedł ten piękny dzień (raczej wieczór), kiedy wygodnie zasiadłam do seansu z wypiekami na twarzy. Nie zawiodłam się...