Nie ukrywam, że jestem zagorzałą fanką mrocznych historii braci Jacoba i Wilhelma Grimmów. Znałam je (jak większość z nas) już od czasów dzieciństwa, ale to właśnie podczas studiów na jednych z zajęć, zajmowałam się ich interpretacją pod tym nieco mroczniejszym kątem. Wtedy pochłonęły mnie bezgranicznie. Wiadomo nie od dziś, że baśnie te są mrocznymi ludowymi opowieściami, pełnymi strachu i okrucieństwa, dlatego też z wielką ciekawością zasiadłam do seansu japońskiej interpretacji poszczególnych baśni. Każdy odcinek to osobna „wariacja” na temat konkretnej baśni, poprzedzona prologiem, w którym bracia Jacob i Wilhelm Grimm opowiadają historię swojej siostrze Charlotte.
Każdy odcinek rozpoczyna się od rozmowy Jacoba i Wilhelma z młodszą siostrą Charlotte w domu rodzinnym, gdzie rozmawiają o temacie związanym z danym odcinkiem. Styl animacji w tym segmencie jest celowo surowy, niczym obrazy z epoki romantyzmu, same odcinki są pokazane w ,,normalny'' sposób. To charakteryzuje antologię oryginalną strukturą narracji, która ma na celu zgłębienie uniwersalnych tematów ambicji, władzy, chciwości i miłości poprzez nowoczesny pryzmat i zniuansowane podejście. Każda baśń, wznowiona z charakterystycznym mrocznym akcentem, zachęca do refleksji nad mrocznymi aspektami ludzkiej natury, oferując jednocześnie chwile czystego artystycznego piękna.
Jak wspomniałam, na serial składa się sześć historii: Kopciuszek, Czerwony Kapturek, Jaś i Małgosia, Bajki o krasnoludkach (aka Elfy i szewc), Muzykanci z Bremy oraz Flecista z Hameln. Każda baśń została stworzona przez innego reżysera i pozwólcie, że poniżej omówię po krótce każdy z nich.
Kopciuszek (reż: Kanamori Yoko). Tytułowa bohaterka jest młodą córką bogatego mężczyzny, który ponownie wychodzi za mąż. Jej macocha ma dwie córki, które okazują się bardzo nieokrzesanymi i zarozumiałymi młodymi dziewczynami. Obie traktują dziewczynkę równie okrutnie, co służbę. Kopciuszek nie tylko to toleruje, ale też wkrótce dokonuje zemsty.
Ta animowana wersja Kopciuszka jest zarówno niezwykle zabawna, jak i uroczo przerażająca. W tej wersji Kopciuszek (jej prawdziwe imię to Kiyoko) przejawia cechy masochistki - wydaje się czerpać przyjemność z poniżania się i bycia uległą wobec przyrodnich sióstr i macochy. Sceneria iście barokowa i tajemnica przenikająca historię nadają jej wręcz diabelski twist. Jest naprawdę pokręcona.Czerwony Kapturek (reż: Akamatsu Yasuhiro). Akcja rozgrywa się w futurystycznym świecie, w którym rzeczywistość można rozszerzyć za pomocą nanotechnologii. Ludzie żyją w wirtualnej rzeczywistości, a elitarny klub „wilków” z przyjemnością poluje na piękne młode kobiety.
Niejaki pan Grey - jeden z ,,wilków'', pragnie - niczym narkoman - prawdziwej krwi i ciała.
Jest to niejako historia o wampirach, przepełniona mnóstwem przemocy, krwi i gore. Odcinek jest dość brutalny i zawiera sceny tortur.
Jaś i Małgosia (reż: Hashiguchi Junichiro). Jaś i Małgosia mieszkają w sierocińcu pod opieką pary, którą nazywają po prostu Mamą i Tatą. Dzieciaki pewnego dnia, po wygnaniu ich przez opiekunów, znajdują w głębi lasu dom pełen słodyczy oraz starszą kobietę, która zachęca ich do kwestionowania tego, czego zostali nauczeni.
Dla mnie to najsłabszy odcinek serialu. Tajemnica staje się oczywista dość szybko, a sceneria science fiction nie przypadła mi zupełnie do gustu w tej opowieści. Ogólnie jest nudno i mam wrażenie, że zakończenie też jest tu jakieś przypadkowe. Mnie rozczarowało.
Bajki o krasnoludkach/Elfy i szewc (reż: Kamamura Yumi). Bohaterem jest pisarz, autor wielokrotnie nagradzanych powieści, który jednak obecnie przechodzi kryzys. Ma bowiem problem z pracą nad swoją nową powieścią. Wszystko to, co do tej pory napisał okazuje się tak słabe, że nikt nie chce opublikować jego pracy. Pewnej nocy, będąc pijanym, spotyka dziewczynę, która krytykuje jego twórczość. Mężczyzna jest oburzony jej postawą. Kiedy pijany w sztok wraca do domu, traci przytomność. Następnego ranka budzi się i ma przed sobą ukończone opowiadanie. Rękopis jest napisany jego charakterem pisma, ale nie pamięta, kto je napisał...
Jest to chyba najbardziej ,,poważna'' historia w całej antologii. Nie ma tu nic z grozy, a jedyne, co łączy tą historię z pierwotną baśnią, to magicznie wykonana praca dla głównego bohatera. Nie powiem, ta historia jest ciekawa i ma całkiem fajny klimat. Możemy się zastanawiać czy pisarz już całkiem ''odleciał'' i coś mu się poprzestawiało w głowie: pisze i nawet tego nie pamięta, a twórcze natchnienie dostaje po nadmiernym spożywaniu alkoholu? Bo wszystko, co napisze ,,po trzeźwemu'' nie nadaje się do publikacji. Bez wątpienia pokazano tu bezlitosne funkcjonowanie branży wydawniczej. Wszystko, co słabe - ląduje w koszu.
Muzykanci z Bremy (reż: Takeuchi Masato). Trzy kobiety, które nie odnajdują się w społeczeństwie, starają się znaleźć miejsce, w którym zamieszkają. W jednym z lokali, który odwiedzają, natrafiają na grupę mężczyzn - członków lokalnego gangu - terroryzującego wszystkich mieszkańców miasteczka.
Dla mnie świetny odcinek, z pewnością nastawiony na akcję. Taki japoński western, w którym krew się leje, są sceny mordobicia, pchnięć nożem i...scena seksu.
Nie jest to może jakiś oryginalny odcinek, ale sceny walk czy strzelanek sprawiły mi niebywałą frajdę.
Flecista z Hameln (reż: Nakazawa Shintarou). Siedemnastoletnia Maria jest zadowolona ze swojego bezpiecznego życia. Jej babcia, która jest sołtysem wioski, rządzi żelazną ręką, skupiając się wyłącznie na długoterminowym przetrwaniu. Chce, by Maria wyszła za mąż za miejscowego tyrana, ale nauczyciel dziewczyny jest tym faktem mocno zaniepokojony. Któregoś dnia pokazuje jej obrazek ukazujący parę kochanków. To doświadczenie wywraca dotychczasowe życie do góry nogami.
To chyba najbardziej niepokojąca historia, ponieważ fabuła opiera się na motywacjach nauczyciela Marii, jej relacji z nim oraz jej własnych motywacjach, pomimo pozornej obojętności. Szokuje nas zarówno jej postawa, jak i postawa otaczających ją ludzi.
Każdy odcinek rozpoczyna się malowniczymi wstawkami, podczas których bracia Grimm odpowiadają na pytania i opowiadają historie swojej bystrej siostrze Charlotte, która ma dość wygórowane wyobrażenia o tym, co może oznaczać bajka i dla kogo może być przeznaczona. To właśnie te zachwycające sekwencje tak naprawdę oddają intencję tego zbioru. Widzimy tu, że Kopciuszek nie jest tak naprawdę tyranizowany przez swoje przyrodnie siostry, a wilk to seryjny morderca, który sam staje się ofiarą brutalnego morderstwa. I to jest właśnie cała atrakcyjność The Grimm Variations!
Ciekawym pomysłem jest też wykorzystanie tu muzyki Beethovena, co kontrastuje z ,,unowocześnionymi'' baśniami, ale czy to złe? Oczywiście, że nie.
Szata graficzna jest bardzo atrakcyjna. Różnorodny projekt postaci w poszczególnych segmentach zdecydowanie działa na korzyść serii.
Widzowie, którzy spodziewają się typowego japońskiego anime horroru, będą zawiedzeni. Pomimo tego, że w poszczególnych historiach mamy kilka świetnych scen gore, to jednak horroru tu brak...ot może nieco grozy i mroczności.
The Grimm Variations to bardzo solidny zbiór opowiadań, który skutecznie reinterpretuje baśnie, które przez dekady były już ,,dręczone'' na różne możliwe sposoby. To z pewnością przyzwoita pozycja, która na pewno nie okaże się stratą czasu, zwłaszcza dla miłośników baśni. Polecam!
MOJA OCENA:
👹👹👹👹👹👹👹 7/10
Reżyseria:
Kanamori Yoko
Akamatsu Yasuhiro
Hashiguchi Junichiro
Kamamura Yumi
Takeuchi Masato
Nakazawa Shintarou
Tatsuhisa Suzuki
Misato Fukuen
Saori Hayami
Ishigami Shizuka
Mariya Ise
Daisuke Namikawa
Mutsumi Tamura
Misato Fukuen
Rie Kugimiya
Ayane Sakura
Yumi Uchiyama
Akamatsu Yasuhiro
Hashiguchi Junichiro
Kamamura Yumi
Takeuchi Masato
Nakazawa Shintarou
Scenariusz:
Jacob Grimm
Wilhelm Grimm
Rok produkcji:
2024
Obsada:
Kenji NojimaTatsuhisa Suzuki
Misato Fukuen
Saori Hayami
Ishigami Shizuka
Mariya Ise
Daisuke Namikawa
Mutsumi Tamura
Misato Fukuen
Rie Kugimiya
Ayane Sakura
Yumi Uchiyama






