Pilai, młoda, piękna i urocza córka właścicielki dużego ośrodka wypoczynkowego jest obiektem fascynacji ogromnej liczby mężczyzn. Zazdrość o względy dziewczęcia jest między panami tak silna, że prowadzi do poważnych napięć, trzej od dawna zakochani w niej podwładni wdają się wręcz między sobą z tego powodu w brutalne bójki. Pewnego dnia okazuje się jednak, że ktoś posunął się w swoich uczuciach zbyt daleko, bo w okolicy zaczyna dochodzić do morderstw popełnianych na mężczyznach, którzy w jakiś sposób obrazili Pilai albo próbowali ją skrzywdzić lub wykorzystać. Fakt, że atakom zawsze towarzyszy rozbrzmiewająca nie wiadomo skąd stara tajska piosenka, tytułowe „Crying Tree”, sprawia, że miejscowi zaczynają łączyć zbrodnie ze zmarłym dziadkiem dziewczyny, znanym miłośnikiem tego szlagieru. Także modus operandi zabójcy – serca wycięte z klatki piersiowej, wydaje się kojarzyć im z jakimś, skrzętnie skrywanym przed Pilai makabrycznym epizodem z przeszłości staruszka. Czy to możliwe, że zabija przesadnie troskliwy duch, czy może za wszystkim kryje się któryś z adoratorów: zadziorny i zakompleksiony Chamin, przejawiający niepokojącą skłonność do straszenia ludzi nożem Suwan lub cichy i nieśmiały Inthong? Czy komuś uda się zatrzymać mordercę? I czy widz ma jakikolwiek powód, by w ogóle być zainteresowanym odpowiedzią na te pytania?
