Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TUK KAE PHII. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TUK KAE PHII. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 października 2018

Tuk kae phii (aka Lizard Woman); Tajlandia

    Przyznam, że na ten film polowałam bardzo długo. Po raz pierwszy dowiedziałam się o nim, kiedy to...otrzymałam tapety na pulpit od znajomej z najróżniejszych azjatyckich horrorów. Gdy tak je przeglądałam, natrafiłam na tytuł ''Lizard Woman''. Zupełnie mi nieznany film z okazałymi tapetami bardzo mnie zaintrygował i postanowiłam znaleźć go i czym prędzej wzbogacić nim swoją prywatną kolekcję ''skośnookich straszaków''. Nie było niestety tak łatwo: o oryginalnym DVD, które ukazało się jedynie na zachodzie mogłam tylko pomarzyć, gdyż moje szczęście nie było dla mnie łaskawe i w żadnym sklepie internetowym czy aukcji filmu najzwyczajniej w świecie nie było. Kiedy już powoli zaczynałam się godzić z porażką (tymczasową), Lizard Woman wpadł mi nieoczekiwanie w ręce przed samymi świętami. Jak widać magia świąt zadziałała w pełni i tak oto w chwilach świątecznej nudy zasiadłam do seansu jakże upragnionego tajskiego horroru...