Wantha buduje atmosferę nieustannego zagrożenia, wykorzystując lokalne wierzenia, mroczne leśne pejzaże i motyw demonicznego szeptu, który stopniowo doprowadza bohaterów do szaleństwa. Jednocześnie film nie rezygnuje z widowiskowości - obok klasycznych jump scare’ów pojawiają się intensywne sceny egzorcyzmów, brutalnej przemocy i walki z nadnaturalnym złem. Dzięki temu Death Whisperer stał się nie tylko wielkim sukcesem frekwencyjnym w Tajlandii, ale również jednym z najgłośniejszych azjatyckich horrorów ostatnich lat, zdobywając uznanie widzów poszukujących kina grozy balansującego między folklorem a brutalnym survival horrorem.
Historia osadzona jest w 1972 roku w odległej wiosce w prowincji Kanchanaburi. Skupia się na rodzinie rolników, której spokój zostaje zburzony przez krwiożerczego ducha opętującego jedną z sióstr. Główny bohater, Yak (starszy brat i były żołnierz), podejmuje brutalną walkę z nadprzyrodzonym złem, by ocalić rodzeństwo.
Horror Wantha to przykład kina grozy, które doskonale rozumie współczesnego widza. Film powstał na podstawie niezwykle popularnego internetowego opowiadania autorstwa Kittisak Kittiwirayanont, opublikowanego w 2015 roku na tajskim forum Pantip.com. Historia błyskawicznie stała się internetowym fenomenem i zebrała tysiące komentarzy i setki tysięcy udostępnień, zanim została przerobiona na powieść wydaną dwa lata później. Autor twierdził, że inspiracją były prawdziwe wydarzenia, które spotkały rodzinę jego matki w środkowej Tajlandii. I właśnie ten element - sugestia autentyczności - sprawia, że Death Whisperer od początku przyciąga uwagę. Horrory inspirowane rzekomo prawdziwymi historiami opętań, duchów czy okultyzmu mają w sobie coś wyjątkowo niepokojącego. Nawet jeśli zdajemy sobie sprawę z fikcyjności wielu scen, podświadomość nieustannie podpowiada: „a co, jeśli coś z tego wydarzyło się naprawdę?”.
Fabuła filmu (jak szybciej wspomniałam), koncentruje się na wielodzietnej rodzinie mieszkającej na tajskiej prowincji. Trzech braci i trzy siostry zostają uwikłani w koszmar po tym, jak jedna z dziewczyn zaczyna wykazywać symptomy opętania przez tajemniczego ducha kobiety ubranej na czarno. Początkowo wydarzenia wydają się jedynie serią dziwnych incydentów, lecz z czasem sytuacja wymyka się spod kontroli. Dom wypełnia się atmosferą strachu, a rodzina stopniowo odkrywa, że ma do czynienia z siłą znacznie potężniejszą, niż sądzili. Konstrukcja historii jest bardzo klasyczna: opętanie, narastające paranormalne zjawiska, desperacka próba ratunku i odkrywanie przeszłości ducha. Problem polega jednak na tym, że niemal wszystkie elementy grozy widzieliśmy już wcześniej w dziesiątkach innych horrorów.Film bardzo mocno korzysta z gatunkowych schematów. Są tu złowrogie szepty, nienaturalnie wykrzywione ciała, gwałtowne ataki demonów, mroczne lasy, szamani i egzorcyzmy. Death Whisperer nie próbuje redefiniować horroru ani wnosić do niego nowych pomysłów. Z jednej strony można uznać to za wadę - szczególnie jeśli ktoś oczekuje świeżości lub bardziej psychologicznego podejścia do opętania. Z drugiej jednak strony film doskonale rozumie mechanikę azjatyckiego kina grozy i wie, jak budować napięcie przy pomocy dobrze znanych motywów. To horror stworzony bardziej po to, by dostarczyć intensywnego doświadczenia audiowizualnego niż zaoferować głęboką analizę zła czy traumy.
Death Whisperer to horror nierówny, pełen klisz i momentami absurdalny, ale jednocześnie niezwykle angażujący. Choć fabularnie nie oferuje niczego odkrywczego, nadrabia klimatem, bardzo dobrą obsadą i kilkoma naprawdę efektownymi scenami grozy. Film potrafi wciągnąć emocjonalnie i sprawić, że autentycznie przejmujemy się losem bohaterów, nawet jeśli finał rozczarowuje przesadą i odejściem od poważniejszego tonu. To nie jest nowy The Medium (2021) ani przełom dla azjatyckiego horroru, ale jako intensywne, dobrze nakręcone kino grozy sprawdza się zaskakująco dobrze. I mimo wszystkich wad trudno odmówić mu jednego - po seansie naprawdę ma się ochotę zobaczyć ciąg dalszy tej historii, co być może w przyszłości będę miała okazję uczynić, gdyż wiem, że powstały już dwie kolejne części horroru - Death Whisperer 2 (2024) oraz Death Whisperer 3 (2025).
MOJA OCENA:
👹👹👹👹👹👹6/10
Reżyseria:
Taweewat Wantha
Scenariusz:
Thammanan Chulaboriruk
Sorarat Jirabovornwisut
Rok produkcji:
2023
Obsada:
Nadech Kugimiya
Jelilcha Kapaun
Mim Rattawadee Wongthong
Kajbhunditt Jaidee
Peerakrit Phacharaboonyakiat
Nutthatcha Padovan
Ongart Cheamcharoenpornkul
Arisara Wongchalee




