Tajowie po raz kolejny nie zawodzą! Tym razem jednak serwują nam dramat gore, który spodoba się zapewne każdemu miłośnikowi brutalnych i krwawych produkcji.
Można by się pokusić o stwierdzenie, że dzięki temu obrazowi, Tajlandia (obok Korei Południowej) oferuje obecnie własną wizję kobiety-psychopatki, która z pozoru wygląda na niewinną i spokojną, a jednak gdzieś w głębi duszy, kryje mroczne sekrety, dawno rozgrywające się obrazy, które dla niej są wciąż wiecznie żywe, i które przeżywa na nowo za każdym razem...
