Kiedy zobaczyłam alternatywny tytuł filmu, który brzmi mniej więcej tak: ,,dwoje oczu, które widzą śmierć'', nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że będziemy tu mieli do czynienia z jakimś morderczym kotem, który tylko swoimi oczami będzie nam pokazywał krwawą łaźnię, której się dopuścił. Później zaś wyliże swoje łapki z krwi i pójdzie w dalszą - sobie tylko znaną drogę.
Na szczęście nie do końca tak było, bo owszem - kot był tu jednym z głównych bohaterów, ale tak naprawdę taką postać przyjął duch małej dziewczynki, która na skutek nieszczęśliwego wypadku i przez nieuwagę dorosłych, została skazana na śmierć. Wraz z nią na śmierć też zostały skazane kociaki, które mała kochała i które pragnęła jedynie chronić. W ten sposób po śmierci przybrała postać kota...być może też nie przez przypadek, gdyż jak wiadomo - właśnie koty są uważane nie tylko w krajach azjatyckich za stworzenia posiadające magiczną moc...
Chyba każdy z nas zna jakieś przesądy związane z kotami: czarny kot, który przebiega nam drogę, ma niby wpływ na dalszy przebieg naszego dnia, a dusza osoby umierającej może bez przeszkód zostać wchłonięta np. przez kota przebywającego w pobliżu. Takich historii, mitów i zabobonów jest wiele. Być może reżyser - Byun Seung-Wook właśnie dlatego postanowił ukazać nam ciekawą, niejednokrotnie straszną i dramatyczną historię, o której poniżej...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GOYANGYI: JOOKEUMEUL BONEUN DOO GAEUI NOON. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GOYANGYI: JOOKEUMEUL BONEUN DOO GAEUI NOON. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 18 października 2018
Subskrybuj:
Posty (Atom)
