Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KU BEI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KU BEI. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 25 stycznia 2024
Ku bei (aka The Sadness/Smutek); Tajwan
Obecnie Tajwan, podobnie jak Indonezja kilka lat wcześniej coraz prężniej się rozwija na gruncie filmowej grozy. Niegdyś na palcach jednej ręki można było wymienić horrory powstałe w tym azjatyckim kraju, a to i tak z nielicznymi wyjątkami z reguły nie było to nic interesującego. Ewidentnie tajwański horror filmowy zaczyna ewoluować, czego przykładem zdecydowanie jest największy fenomen w ostatnim czasie, jaki pojawił się na rynku filmowej grozy. Chodzi mianowicie o debiut fabularny kanadyjskiego reżysera i scenarzysty Roba Jabbaza, który jest dosłownie przesiąknięty wiadrami poczerniałej krwi. Film zainspirowany niezachwianą graficzną serią komiksów Gartha Ennisa Crossed, w podobny sposób zachwyca najokrutniejszymi aktami przemocy, jakie ludzie są w stanie wyrządzić sobie nawzajem. Głównym założeniem filmu jest na pewno rozprzestrzeniająca się pandemia - temat tak bardzo na czasie w teraźniejszym życiu. Wprawdzie nawiązania do COVID nie są aż tak bardzo jawne, jednak za sprawą swojej brutalności i niesamowicie krwawych scen pokazuje nam każde tabu, a jednocześnie dokładnie prezentuje, jak szybko rozpadające się społeczeństwo jest się w stanie unicestwić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
