Kostnica to miejsce, które chyba w większości wywołuje przerażenie i gęsią skórkę. Stosy ciał ukryte w chłodniach, których stan niektórych niejednokrotnie daje wiele do życzenia sprawiają, że człowiek mając świadomość, że gdzieś w pobliżu znajduje się to miejsce, omija je z daleka nie potrafiąc tak naprawdę wytłumaczyć skąd ten lęk się bierze? Staropolskie przysłowie mówi, ze nie zmarłych należy się obawiać, ale żywych...Jednak są osoby, które przejawiają fascynacje kostnicą i zrobią wszystko, aby się tam dostać. Pobudki są różne: od tych bardziej chorych w postaci obcowania ze zwłokami (z aktami nekrofilii na czele), po zwykłą ciekawość i chęć uwiecznia zwłok na filmie do najróżniejszych celów. Właśnie ten ostatni przypadek ma miejsce w indonezyjskim horrorze Nayato Fio Nuala, w którym jeden z bohaterów - niejaki Mocil, mimo nieopisanego strachu przed wszelkimi duchami, pcha się do prosektorium lokalnego szpitala, aby zaimponować znajomym i nakręcić tam...horror.
