sobota, 29 marca 2025

King-deom: Ashin-jeon (aka Kingdom: Ashin of the North); Korea Południowa

     Jakoś tak mnie niedawno wzięło na produkcje, którymi ostatnimi czasy dość systematycznie raczy nas platforma streamingowa Netflix, a których głównymi bohaterami są jakże dobrze nam znani nieumarli. Obejrzałam już jakiś czas temu koreański #Alive (2020), przemaglowałam dwusezonowy serial Kingdom (2019-2020), jednosezonowy All of Us Are Dead (2022), jak również japoński horror komediowy Zom 100: 100 rzeczy do zrobienia, zanim zostanę zombie (2023). Będąc w przysłowiowym ,,ciągu'', któregoś wieczora postanowiłam się także zapoznać z kontynuacją Kingdom, zatytułowaną Kingdom: Ashin of the North. Tak naprawdę wielu sądzi, że jest to jakby kontynuacja serialu, ale ja śmiem przypuszczać, że to prequel pierwszego sezonu, który płynnie się ze sobą łączy. Porusza wszystkie problemy poruszone w sezonie pierwszym i drugim i przygotowuje grunt pod hitowy sezon trzeci (bo niby ma takowy być, choć na chwilę obecną na ten temat jest cisza). Jako część historii pobocznych,  Kingdom – Ashin Of The North jest w zasadzie wypełniaczem i niewiele robi, aby wykorzystać całą dobrą wolę głównego nurtu Kingdom.

piątek, 21 marca 2025

King-deom (aka Kingdom/Królestwo); Korea Południowa [serial tv]

Zombie opanowały koreańskie kino i pisząc te słowa, wcale nie przesadzam, gdyż już przestałam nadążać za tymi nowościami, w których wszędobylskie hordy nieumarłych bezlitośnie opanowują nasze ekrany, siejąc postrach i spustoszenie. Przyznam, że nie jestem jakąś wielką fanką horrorów o zombie. Owszem, uwielbiam klasyki jak Noc żywych trupów (1968) czy Powrót żywych trupów (1985), ale są to horrory nakręcone dawno temu w dość specyficznym klimacie grozy. Można by rzec - mają swoją duszę. Współczesne kino grozy o ,,mózgożercach'' nie jest dla mnie już tak bardzo efektowne. Odnoszę wrażenie, że współczesne tego typu horrory, nastawione są przede wszystkim na akcję i ukazanie jak największej ilości nieumarłych, którzy dokonują zmasowanych ataków na bogu ducha winnych śmiertelnikach, wyjadając z ich ciał wszystko, co tylko się da i wylewając na ekran hektolitry czerwonej posoki. Liczy się efektywność, nie mrożący krew w żyłach klimat. Oczywiście, że nie wszystkie są całkowicie do bani i czasem zdarzy się coś naprawdę godnego uwagi, ale nie trudno zauważyć, że wiele tego rodzaju horrorów, połączonych jest z elementami komedii, co już nie każdemu do gustu przypadnie. 

piątek, 14 marca 2025

Goe-gi-maen-syon (aka Ghost Mansion/The Grotesque Mansion/Przeklęty wieżowiec); Korea Południowa

 

     Nikt tak naprawdę nie chce mieszkać w nawiedzonym domu, no...chyba, że jest się łowcą duchów. Zwykle od razu nie dowiadujemy się o mrocznej historii budynku, bo przecież nikt nie będzie się chwalił, że budynek czy mieszkanie, którego chcemy się pozbyć jest nawiedzane przez hordę złośliwych niematerialnych bytów. Pośrednicy w obrocie nieruchomościami też nie są zbyt chętni, aby wyjawiać całą historię (niekiedy jakże makabryczną). Fani azjatyckiej grozy z pewnością kojarzą już podobny zabieg z japońskiej serii horrorów Klątwa Ju-On w reżyserii Takashiego Shimizu, gdzie nowa rodzina zamieszkująca dom rodziny Saeki, zdaje się nie wiedzieć o ponurej tajemnicy tego domu i mrocznej historii rodziny, która niegdyś ów dom zamieszkiwała. Tak naprawdę jednak to tylko kropla w morzu całej masy azjatyckich filmów grozy o podobnej tematyce. Jednak jakby nie patrzeć, pomimo iż podobne wątki pojawiają się w horrorach w miarę systematycznie, to wcale nie uważam, aby wątek taki był wtórny i się ,,przejadł''. Jak dla mnie taka, a nie inna tematyka będzie zawsze bardzo ciekawa, pod warunkiem, że będzie równie ciekawie i efektownie pokazana. 

poniedziałek, 24 lutego 2025

Pengabdi Setan 2: Communion (aka Satan’s Slaves 2: Communion/Słudzy diabła 2: Wspólnota); Indonezja

 

     Indonezja obecnie jest odpowiedzialna za niektóre z bardziej krwistych horrorów, jakie pojawiły się w ostatnich latach i bez wątpienia należałoby tu wspomnieć takie tytuły jak Córka przeklętej ziemi (2019), Królowa czarnej magii (2019) czy Słudzy diabła (2017). Ten ostatni zresztą doczekał się rozbudowanej kontynuacji, w której reżyser Joko Anwar poszerza mitologię oryginału i dodaje do niego dużo więcej szokujących wydarzeń i obrazów. Anwar już w przeszłości pokazał, że potrafi stworzyć naprawdę niepokojące dzieła kina grozy, łączące w sobie nie tylko grozę, ale również dobrze zbudowaną pełną napięcia atmosferę. Jego kontynuacja o podtytule Wspólnota jest kontynuowana w tym samym duchu, z większą liczbą satanistycznych elementów, niesamowitym napięciem i nadprzyrodzoną akcją. Tym samym indonezyjski reżyser przypomina nam, jak doskonale potrafi wydobywać wszelkie wątki z historii horroru w poszukiwaniu motywów o nawiedzonych domach, swobodnie porusza się po zakamarkach kultowych klasyków o zombie, a także czerpie całymi garściami z kina akcji. 

wtorek, 18 lutego 2025

Two Sisters (aka Dwie siostry); Malezja

 

       Dom rodzinny bez wątpienia powinien się wszystkim kojarzyć z miłością rodziców, bezpieczeństwem i azylem, do którego zawsze możemy wrócić nawet już jako dorośli, aby poszukać tam wytchnienia i odrobiny spokoju w pędzie samodzielnego, dorosłego życia. Tak być powinno, ale wszyscy wiemy, że w życiu jednak bywa inaczej i nie zawsze jest tak, jakbyśmy to sobie wyobrażali. Niekiedy wielu osobom powrót do wspomnień z dzieciństwa sprawia niebywały ból i przykrość i próżno wówczas szukać tej ostoi spokoju. Ludzie tacy uciekają wówczas w wir życia codziennego: pracę, dom, spotkania towarzyskie, chcąc nie zaprzątać sobie głowy przykrymi wspomnieniami, a problemem staje się wówczas moment, kiedy w życiu nagle pojawia się osoba, która jest bezpośrednio powiązana z wydarzeniami z przeszłości i mąci brutalnie dotychczas spokojne i zdawać by się mogło - ustatkowane życie.