''Gorączka krwotoczna Ebola - choroba zakaźna o wysokiej śmiertelności zaliczana do wirusowych gorączek krwotocznych. Większość przypadków kończy się śmiercią z wykrwawienia. Pierwsze objawy gorączki krwotocznej przypominają objawy grypy - wysoka temperatura, bóle mięśni, biegunka. W miarę postępu chory zaczyna wymiotować, odczuwać bóle brzucha, klatki piersiowej oraz głowy, pojawia się wysypka. W szczytowej fazie choroby może dojść do obfitych krwawień z jam ciała oraz krwotoków wewnętrznych. Niejednokrotnie chory może nawet w tym czasie tracić przytomność i kontakt z otoczeniem a nawet doznawać zaburzeń psychicznych.'' *
Fani gore powinni być zachwyceni. Jeżeli podobał Ci się The Untold Story lub Dr. Lamb to jest to film właśnie dla Ciebie.
Wprawdzie nie jest to tradycyjny horror, ale raczej coś w rodzaju makabrycznego thrillera, przesiąkniętego mnóstwem krwi, dość niesmacznymi scenami, gdzie wnętrzności pokazywane są w całej okazałości... Bez wątpienia nie jest to film dla każdego widza, raczej dla kogoś, kto na swój sposób jest dojrzały, aby przebrnąć przez tą makabrę rodem z Hongkongu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HERMAN YAU. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HERMAN YAU. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 6 listopada 2018
wtorek, 2 października 2018
Chung Sang 3D (aka Chong Sheng 3D/The Second Coming 3D); Hongkong/Singapur/Tajwan
Opętania to temat w horrorach, który bardzo lubię. Wszystko się oczywiście zaczęło od obrazoburczego Egzorcysty Williama Friedkina (1973 r.), który nie tylko na mnie wywarł piorunujące wrażenie, ale na każdym odbiorcy, który miał okazję się z filmem zapoznać. Trzeba jednak przyznać, że w dobie całej masy komputerowych efektów, jakie stosuje się we współczesnych filmach, obecne produkcje grozy, traktujące o wszelkiej maści opętaniach są już nieco przesadzone, a co gorsza - nawet nie robią takiego wrażenia, jak film z 1973 roku, gdyż na skutek wspomnianych efektów komputerowych, całość nie wygląda zbyt naturalnie i przede wszystkim mało przekonująco. Tak ma się rzecz z zachodnimi produkcjami, czego doskonałym przykładem mogą być chociażby takie horrory, jak: Exorcismus: Opętanie Amy Evans (reż. Manuel Carballo; 2010 r.), Grace: Opętanie (reż. Jeff Chan; 2014 r.) czy też The Exorcism of Molly Hartley (reż. Steven R. Monroe; 2015 r.). Wszystkie akurat tu trzy wymienione przeze mnie horrory o opętaniu nie różnią się zbytnio od siebie i można by rzec - napisać - zrobione są ,,na jedno kopyto''.
Dziś chciałabym Wam zaprezentować kolejny horror o tematyce opętania, jednak tym razem nie będę się rozwodzić nad zachodnimi produkcjami, a temat będzie dotyczył hongkondzkiej produkcji grozy w reżyserii Tin Chi Ng oraz Hermana Yau.
Dziś chciałabym Wam zaprezentować kolejny horror o tematyce opętania, jednak tym razem nie będę się rozwodzić nad zachodnimi produkcjami, a temat będzie dotyczył hongkondzkiej produkcji grozy w reżyserii Tin Chi Ng oraz Hermana Yau.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

