poniedziałek, 24 lutego 2025

Pengabdi Setan 2: Communion (aka Satan’s Slaves 2: Communion/Słudzy diabła 2: Wspólnota); Indonezja

 

     Indonezja obecnie jest odpowiedzialna za niektóre z bardziej krwistych horrorów, jakie pojawiły się w ostatnich latach i bez wątpienia należałoby tu wspomnieć takie tytuły jak Córka przeklętej ziemi (2019), Królowa czarnej magii (2019) czy Słudzy diabła (2017). Ten ostatni zresztą doczekał się rozbudowanej kontynuacji, w której reżyser Joko Anwar poszerza mitologię oryginału i dodaje do niego dużo więcej szokujących wydarzeń i obrazów. Anwar już w przeszłości pokazał, że potrafi stworzyć naprawdę niepokojące dzieła kina grozy, łączące w sobie nie tylko grozę, ale również dobrze zbudowaną pełną napięcia atmosferę. Jego kontynuacja o podtytule Wspólnota jest kontynuowana w tym samym duchu, z większą liczbą satanistycznych elementów, niesamowitym napięciem i nadprzyrodzoną akcją. Tym samym indonezyjski reżyser przypomina nam, jak doskonale potrafi wydobywać wszelkie wątki z historii horroru w poszukiwaniu motywów o nawiedzonych domach, swobodnie porusza się po zakamarkach kultowych klasyków o zombie, a także czerpie całymi garściami z kina akcji. 

Rok 1984. Trzy lata po wydarzeniach z pierwszej części. Rini wraz z rodzeństwem i ojcem przeprowadzają się do dużego bloku mieszkalnego, absurdalnie usytuowanego na równinie zalewowej pośrodku niczego. O ile Rini utrzymuje porządek, o tyle ojciec Bahri zdaje się być wyraźnie oderwany od wydarzeń z przeszłości. Nie mija jednak dużo czasu, a sprawy zaczynają robić się dziwne. Pewnego dnia, kiedy nadchodzi potężna burza, która odcina mieszkańców bloku od cywilizacji, dochodzi do tragicznego wypadku w windzie, w wyniku którego śmierć ponosi kilku mieszkańców. Oprócz tego mniej więcej w tym samym czasie kult satanistyczny, przed którym uciekała rodzina Suwono powraca, aby kontynuować swoje plany wobec rodziny. 

Horror Anwara jest przepełniony po brzegi każdą taktyką zastraszania, jaką można wymyślić. Doskonale udało mu się po raz kolejny stworzyć coś naprawdę niepokojącego. Jako, że oryginalna historia niekoniecznie oferowała dużo miejsca na kontynuację, zdecydował się rozwinąć satanistyczne mity wokół fabuły. Nie jest to do końca udane, niektóre dodają niepotrzebnego bałaganu do historii, ale ogólnie rzecz biorąc, Anwarowi udało się wykonać dobrą robotę, dopełniając historię. Najlepsze w tym wszystkim widać na samym początku filmu. Przenosząc widza 30 lat w przeszłość, widzimy dziennikarza śledczego Budimana zabieranego do odizolowanego obserwatorium. Okropności, które zastaje w środku, są w równym stopniu upiorne, co zagadkowe i znakomicie wzbudzają zainteresowanie widzów. Ta sekwencja nie tylko przybliża Budimanowi tło i jego pierwotne zaangażowanie w badanie zjawisk nadprzyrodzonych, ale także pomaga stworzyć niesamowitą atmosferę, która wpływa na resztę filmu. Napięcie jest tu dawkowane stopniowo, przez co pierwsza połowa filmu może wydawać się nam przydługawa, ale uspokajam, że jest to zabieg celowy i Anwar trzyma rękę na pulsie. Gdy film dobiegnie końca, a różne ludzkie pionki znajdą się na swoich miejscach, film przeskakuje od jednego upiornego fragmentu do drugiego. Na szczęście większość z nich trafia w sedno. Nie da się również nie zauważyć, że reżyser niektóre sceny poniekąd kopiuje z wcześniejszej części i tak na przykład i tu występuje życzliwy imam, który twierdzi, że jedyną ochroną, jakiej potrzebujemy, jest Allah. Jest też przypadek nawiedzenia kogoś podczas modlitwy, co jest praktycznie kopią sceny z pierwszego filmu. Mimo tego nie ma co narzekać. Film nie jest pod żadnym kątem nudny (mimo rozwlekania niektórych scen), ponieważ wśród scenerii i wprowadzania nowych postaci pojawia się ciągły strumień drobnych scen grozy, które sprawiają, że chcemy więcej, ale tempo jest z pewnością wolniejsze niż to, co ma do zaoferowania większość współczesnych horrorów. Jako, że indonezyjski reżyser znany jest z zamiłowania do horrorów z lat 70. i 80., nie dziwi fakt, że Słudzy diabła 2 mają więcej wspólnego z nastrojowym, stale budowanym terrorem tych dwóch dekad. Przerażenie pojawia się nie tylko przy okazji krótkich, nieoczekiwanych scen grozy, ale jest też kilka naprawdę wytrącających z równowagi sekwencji, które sprawią, że włos się nam zjeży na głowie. Znajome elementy wykorzystane bardzo dobrze podsumowują film jako całość. Zachowuje on podstawowy rdzeń pierwszej części, jednocześnie poszerzając swój świat i mitologię. Wykorzystując dobre występy i fenomenalną liczbę mrożących krew w żyłach momentów – przy minimalnym poleganiu na jump-scarech - Słudzy diabła 2 wykracza poza swoje schematyczne ustawienie zarówno pod względem ilości, jak i jakości. Użycie bezcielesnych głosów w połączeniu z niezwykle mroczną scenografią potrafią zdziałać cuda, pomagając stworzyć naprawdę niesamowity nastrój.

Na uwagę bez wątpienia zasługują również efekty specjalne, które są fantastycznej jakości. To, co czyni je bardziej skutecznymi, to ostrożne i przemyślane tempo oraz widoczność, pokazujące widzowi tylko tyle, aby go wytrącić z równowagi, ale pozostawiając trochę miejsca dla jego własnej wyobraźni, aby wypełnić puste luki.

Słudzy diabła 2: Wspólnota nie ustrzegł się oczywiście drobnych wad. Decyzja o rozwinięciu pierwotnej fabuły była tylko częściowo udana, a zakończenie, w którym Budiman skrupulatnie wyjaśnia, dlaczego kult satanistyczny powrócił, wydaje się niezręczną refleksją, po prostu dodaną w celu przygotowania kolejnej kontynuacji. Bez wątpienia jest to kolejny świetny indonezyjski film grozy, który polecam każdemu miłośnikowi dobrego horroru, a osobiście już się nie mogę doczekać nowego piekła, jakie Anwar nam wyczaruje w następnej kolejności.

MOJA OCENA:
👹👹👹👹👹👹👹👹 8/10

Reżyseria:
Joko Anwar

Scenariusz:
Joko Anwar

Rok produkcji:
2022

Obsada:
Endy Arfian
Tara Basro
Nasar Annuz
Bront Palarae
Ratu Felisha
Jourdy Pranata
Muzakki Ramdham
Egy Fedly
Faith Unru
M. Iqbal Sulaiman
Ayu Laksmi
M. Adhiyat


2 komentarze:

Deicide666 pisze...

Świetny horror. Godna kontynuacja pierwszej częsci, ktorą też uważam za znakomitą.

Adrian Manilski pisze...

Bardzo dobry horror. Joko Anwar udowadnia, że naprawdę zna się na rzeczy. Groza jest, napięcie jest, obsada też bardzo dobra. Idealny horror na wieczór.