Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DREADOUT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DREADOUT. Pokaż wszystkie posty
piątek, 29 września 2023
DreadOut: Tower Of Hell (aka DreadOut/Dom grozy); Indonezja
Każdy, kto interesuje się azjatyckim horrorem wirtualnym, z pewnością zna grę DreadOut z 2014 roku. Może nie każdy w nią grał, gdyż jak to bywa z azjatyckimi grami - u nas niekiedy ciężko zdobyć cokolwiek interesującego w tym temacie - ale z pewnością coś tam o niej słyszał. Ja na szczęście miałam okazję zdobyć grę (niekiedy udaje mi się zdobyć prawdziwe rarytaski na potrzeby recenzji) i zagłębić się w mroczną otchłań indonezyjskich straszydeł. Gra robi naprawdę piorunujące wrażenie, więc nie trzeba było długo czekać, aż któryś ze znamiennych i zasłużonych reżyserów podejmie się nakręcenia jej filmowej adaptacji. I tak też się właśnie stało, a praca nad filmem przypadła w udziale nie byle komu, bo znakomitemu indonezyjskiemu reżyserowi Kimo Stamboelowi, który swego czasu tworzył rewelacyjny team z innym zasłużonym reżyserem Timo Tjahjanto. Jak wypadła adaptacja gry? Czy jest to godne kino grozy na wieczorny seans i czy zaspokoi gusta wybrednych maniaków kina azjatyckiego? O tym dowiecie się poniżej...
wtorek, 21 lipca 2020
DreadOut
Nie jestem PC-towcem i nie przepadam za grami, przy których trzeba ślęczeć przed ekranem monitora. Wychowałam się zdecydowanie na grach konsolowych i te do dziś są mi najbliższe. Skłamałabym jednak, gdybym stwierdziła, że nie posiadam swoich ulubionych gier na PCta, bo mam ich kilka i zasiadam do nich, jak tylko najdzie mnie ochota i znajdę odrobinę wolnego czasu. Co ciekawe, wcale nie są to horrory...a przynajmniej nie było ich do tej pory.
Jakiś czas temu wpadła mi w ręce gra, która mnie dosłownie zmiażdżyła! Chodzi o indonezyjski horror DreadOut. Gra jest tak naprawdę połączeniem akcji, przygodówki i survival horroru, którego tematyka odnosi się do indonezyjskich podań ludowych i wierzeń.
Gra jest tworem debiutanckim niezależnego studia Digital Happines i trzeba przyznać, że jak na debiut, to wypada ona nadzwyczaj dobrze. Już dawno żadna gra nie wywarła na mnie takiego wrażenia, jak DreadOut, a grając w nią nawet za dnia, człowiekowi włos jeżył się na głowie.
Jakiś czas temu wpadła mi w ręce gra, która mnie dosłownie zmiażdżyła! Chodzi o indonezyjski horror DreadOut. Gra jest tak naprawdę połączeniem akcji, przygodówki i survival horroru, którego tematyka odnosi się do indonezyjskich podań ludowych i wierzeń.
Gra jest tworem debiutanckim niezależnego studia Digital Happines i trzeba przyznać, że jak na debiut, to wypada ona nadzwyczaj dobrze. Już dawno żadna gra nie wywarła na mnie takiego wrażenia, jak DreadOut, a grając w nią nawet za dnia, człowiekowi włos jeżył się na głowie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
